O praniu dywanów

nia ubranek dla dzieci. Takie środki zawierają więcej detergentów i substancji podrażniających. Może to wywołać nieprzyjemną reakcję alergiczną. Lepiej nie narażać własnego dziecka. Na rynku jest spory wybór bezpiecznych środków d

Dodane: 11-04-2017 05:07
O praniu dywanów pranie kanap wrocław

O proszkach do prania

Najbardziej narażone na podrażnienia i uczulenia są małe dzieci. Nie wolno używać proszków do prania, przeznaczonych do ubrań noszonych przez dorosłych, do prania ubranek dla dzieci. Takie środki zawierają więcej detergentów i substancji podrażniających. Może to wywołać nieprzyjemną reakcję alergiczną. Lepiej nie narażać własnego dziecka. Na rynku jest spory wybór bezpiecznych środków do prania, przeznaczonych do dziecięcych ubranek. Naprawdę warto w nie zainwestować, zamiast borykać się z uczuleniem. Pamiętajmy - skóra małych dzieci jest dużo bardziej wrażliwa, niż nasza!


Czy można sprzątać wszystko w ekologiczny sposób?

Czy w przy sprzątaniu komercyjnym można stosować niechemiczne środki czystości? Myślę, że można, a nawet byłoby to wskazane przy sprzątaniu np. szkół i przedszkoli, gdzie nasze pociechy przebywają sporo czasu.

Wiadomo, że pewne rzeczy trzeba wydezynfekować: toaleta itd. Jednak nie ma potrzeby traktowania tymi samymi środkami podłogi w korytarzu czy w kuchni- tutaj wystarczy ocet z sokiem z cytryny i trochę naturalnego płynu. Wystarczy odrobina dobrej woli, aby totalnie zrezygnować z chemii przy sprzątaniu na zlecenie.


O sprzątaniu w upały

Sprzątanie w upały... uch, męka. Na takie poświęcenie to zdolne są chyba tylko pedantki. Lub pedanci. Ja to się staram ograniczać aktywność do minimum, dlatego nie gotuję. To znaczy - nie używam piekarnika, ani płyty. Przygotowuję sałatki, chłodniki z surowych warzyw i chodzę do restauracji - a co. I lody jeszcze. Dla ochłody, to wiadomo. Wolę nawet nie myśleć o wycieraniu tłuszczu z indukcyjnej płyty, o szorowaniu piekarnika, myciu podłogi, itd. NIe-e. To zostawmy sprzątającym masochistom lub maniakom. Cóż, pewnych pasji nigdy nie zrozumiem. Może to i lepiej.