Metoda ta jest odrębnym nurtem content marketingu. Jej fenomen polega na uznaniu osobowości odbiorcy za bardziej istotny element, niż jego hobby czy zainteresowania. Pozwala budować treść w sposób przemawiający do osobowości człowieka. Do osoby neurotycznej przemawiać będą argumenty grające na jej emocjach, a do osoby o charakterze analitycznym, najlepiej przemówią treści poparte statystykami.
Szczególną rolę w procesie pozycjonowania stron odgrywają media społecznościowe takie jak Google+, Facebook, Twitter, które są zintegrowane zazwyczaj z daną stroną internetową.
W skład optymalizacji treści wchodzi m.in.:
Dawniej działania te ograniczały się do zmiany treści tagów meta Keywords i Description, których obecność na stronie dla większości współczesnych wyszukiwarek ma znaczenie marginalne.
Działania w dużej mierze niewidoczne dla przeciętnego użytkownika strony, mające jednak wpływ na jej indeksowanie i klasyfikacje w wyszukiwarkach to np.:
SEF to pojęcie odnoszące się do jasnego i czytelnego formułowania adresów stron internetowych. SEF ma na celu eliminację niezrozumiałego kodu z odnośników stron przy jednoczesnym przekazaniu wartościowych informacji (np. słowa kluczowe) oraz ułatwienia odwiedzającemu poruszanie się po stronie i odszukanie interesujących wiadomości. SEF ma również pozytywne przełożenie na tzw. optymalizację stron pod kątem wyszukiwarek.
Jak wynika z powyższego przykładu zaletą SEF jest obok większej przejrzystości, często także krótszy adres internetowy.
Pozycjonowanie jest prowadzonym często równocześnie z optymalizacją strony procesem pozyskiwania odnośników z serwisów zewnętrznych, które są jednym z czynników wpływających na pozycje w wynikach wyszukiwania.
Pozycjonowanie stron rozpoczęło się wraz z rozwojem pierwszych wyszukiwarek internetowych. Webmasterzy dążyli do tego, aby ich strona pojawiła się jako pierwsza w wynikach wyszukiwania dla danego zapytania. Początkowo nie było to trudne, gdyż wyniki w wyszukiwarkach opierały się na analizie słów kluczowych podanych przez autora w nagłówku strony. Później jednak, między innymi ze względu na łatwą manipulację słowami kluczowymi, wyszukiwarki zaczęły je ignorować, odwołując się bezpośrednio do treści strony.