Mecenas

non excusat. Zgodnie z nią, nie można zasłaniać się nieznajomością normy prawnej. W praktyce wyraża się ona tym, że nikt nie może podnosić, iż zachował się niezgodnie z normą dlatego, że nie wiedział o jej istnieniu. Dla popraw

Dodane: 23-04-2016 18:43
Mecenas

Ignorantia iuris nocet - definicja

Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi) ? jedna z podstawowych zasad prawa, wywodząca się z prawa rzymskiego, pokrewna do Ignorantia legis non excusat.

Zgodnie z nią, nie można zasłaniać się nieznajomością normy prawnej. W praktyce wyraża się ona tym, że nikt nie może podnosić, iż zachował się niezgodnie z normą dlatego, że nie wiedział o jej istnieniu. Dla poprawnego stosowania tej zasady konieczne jest, aby wszystkie akty prawne były publikowane w sposób umożliwiający każdemu zapoznanie się z nimi (w Polsce jest to realizowane poprzez obowiązek publikacji powszechnie obowiązujących źródeł prawa w Dzienniku Ustaw, a pozostałych aktów w Monitorze Polskim).

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignorantia_iuris_nocet


Pamiętaj - inny kraj, inne prawo

Przy rozwiązywaniu pewnych prawniczych zagadnień związanych z krajami takimi jak Anglia musimy mieć świadomość bardzo ważnej rzeczy. Chodzi mianowicie o różnice między europejskim systemem prawa oraz anglosaskim. Wynikają one z różnic w kształtowaniu się naszych kultur prawniczych. Kraje takie jak Włochy, Francja czy Polska są pod olbrzymim wpływem rzymskiego dziedzictwa, a Anglia czy Ameryka rozwijały się w sporej mierze bez niego. Powoduje to szereg istotnych odmienności po obu stronach. Sprawia to, że ani Europejczycy do końca nie rozumieją prawideł rządzących brytyjskim wymiarem sprawiedliwości, ani Amerykanin bezproblemowo nie obejdzie się z rozstrzyganiem ważnej dla niego sprawy w Niemczech. Może to dla nas zabrzmieć wręcz groźnie, ale tak naprawdę nie ma powodów do prawdziwego niepokoju. Nikt nie chce nam celowo utrudnić życia, a w razie potrzeby znajdziemy zajmujących się właśnie taką tematyką prawników, którzy pomogą nam w takich nieco mniej standardowych sytuacjach.


O braku wiedzy z zakresu prawa i jego konsekwencjach

I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym. Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane.

To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie. W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia. Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić. Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić. Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo.

Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.